Search
  • Mateusz Dziewięcki

Marsz Dmowskiego - Jak z wspaniałego pomysłu zrobić marsz fałszywych flag przeczących ideii R.D.

Marsz Dmowskiego odbył się 26.06.2021 (wczoraj) i napisałbym o samych superlatywach gdyby nie to jak perfidnie zakłamane środowiska wepchały się na ten marsz bez jakiejkolwiek wiedzy o tym po co tu przyszli i co zawdzięczają Romanowi Dmowskiemu. W założeniu organizatorów: Pana Eugeniusza Sendeckiego, Wojciecha Olszańskiego oraz Marcina Osadowskiego marsz był pomysłem bardzo dobrym i trafnym gdyż należy w te pędy odkłamać masońską historię która od dekad próbuje wmówić każdemu dorastającemu pokoleniu kłamstwo jakoby Józef Piłsudski wraz z Ignacym Paderewskim (wolnomularzem) byli najważniejszymi filarami odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą, i tutaj mamy kolejną rozbieżność z prawdą, gdyż odzyskanie niepodległości jest kłamliwie powiązane z datą 11.10.1918 (Przyjazd Piłsudskiego do Warszawy z Magdeburga) kiedy prawdziwa data jest zupełnie inna a mianowicie 28.06.1919 czyli data podpisania Traktatu Wersalskiego własnoręcznie przez Romana Dmowskiego. Tytułowy marsz rozpoczął się o godzinie 16 i startował spod pomnika Dmowskiego i grupa szła pod Zamek Królewski. Przed owym marszem od godziny 12:00 rozpoczynała się cała impreza na której przemawiało wielu gości w tym i ja oraz niestety czego nie mogę zdzierżyć karierowicze dogadani z agentami wpływu i samym systemem. Dlaczego twierdzisz, że byli tam karierowicze? Znam te środowiska, i wiem iż są spoufalone z Justyną Sochą i samą organizacją Stop Nop, szli przecież z szyldami Stop Covid 1984 a to brand rodem wyrwany z kampanii reklamowej jakiejś korporacji. Ci ludzie nie przyszli tam dla uczczenia pamięci o Traktacie Wersalskim oraz o samym jego sygnatariuszu, przyszli tam po to by rzucić nic nie znaczące słowa o "walce o wolność" oraz innych tego typu pustych frazesach z których nic nie wynika patrząc po ich "działaniu". Grupy te naciągają nieświadomych Polaków na datki i najprawdopodobniej defraudują pieniądze ze zrzutek na swoje wymarzone życie w luksusie zamiast walczyć o faktyczne odzyskanie niepodległości, tak jak to robił Dmowski i cały jego ruch. Dzień taki jak 28.06 powinien być dniem narodowej dumy, uniesienia serc i wzajemnego szczęścia z racji wykonania tak trudnej i jeszcze ponad wiek temu nie do wykonania misji, zamiast to uroczystość zamienia się w miejsce do popisu i lansu przez szemrane organizacje nie mające nic wspólnego z ruchem Romana Dmowskiego oraz z nim samym, zakładam że ci ludzie nawet nie wiedzą po co tam przyszli i czym był układ z Dorotheeen Strasse. Najbardziej szkoda mi Dmowskiego.. Roman Dmowski na pewno nie wyobrażał sobie tak świętowania daty podpisania Traktatu Wersalskiego po jego śmierci... Jest to kpina którą wykreowali nie organizatorzy tego wydarzenia bo im nie mogę nic zarzucić z tylko jednym wyjątkiem, lecz sami agenci wpływu którzy kapitalnie zniszczyli symboliczne uczczenie daty 28.06.1919 dwa dni przed faktyczną datą. Jeżeli taki był cel służb tajnych to ci karierowicze wykonali zadanie na medal i patrząc z perspektywy wroga był to ruch wręcz perfekcyjnie wykonany, gdyż teraz wszystkie szczujnie wrogie narodowym dążeniom niepodległościowym oraz samemu Dmowskiemu będą miały nad czym się rozpisywać i co obśmiewać dzieląc tym społeczeństwo w myśl Divide et imperia. Dmowski to przewidział? Tak.. Roman Dmowski przewidział ruchy karierowiczów i agentów. Nie raz, nie dwa wspominałem o pewnym piśmie Dmowskiego a mianowicie o piśmie pt: "Gdybym był wrogiem Polski". To pismo jest dostępne w wersji audio na kanale YouTube Patriotyczne Podkarpacie. Zachęcam do przesłuchania:

Wnioski po marszu. Zawsze po ważnym wydarzeniu przychodzi moment na ochłonięcie z emocji i realistyczne ocenienie sytuacji, tak by usunąć emocjonalne niepotrzebne niuanse i w sposób adekwatny do sytuacji wyciągnąć realne wnioski nie przepełnione euforią czy nadmiernym smutkiem. Po marszu mogę tylko rzec, że liczę na to iż w następnym roku (o ile polińskie wywłoki nie będą jawnie terroryzować ludzi) marsz wyjdzie tak jak powinien wyjść. Liczę na to, że w następnym roku na marszu będzie jawnie pokazane kto nie jest Polakiem i lansuje się na Romanie Dmowskim i co najważniejsze by takie antypolskie spółki akcyjne liczące na zysk miały zakaz uczestniczenia w tak ważnej można by rzec uroczystości która powinna być zarezerwowana tylko dla Polaków. Monarchia Narodowa na marszu Niestety do siebie też mam parę uwag, Monarchia Narodowa na całym tle nie wyróżniała się szczególnie. Flagi które zamówiliśmy nie doszły niestety do nas dlatego na materiałach które są dostępne na portalu Youtube znajdą Państwo tylko moją wypowiedź jako przedstawiciela Monarchii Narodowej. W następnych wydarzeniach musimy bardziej zaznaczyć swoją obecność tak by było nas widać, lecz byśmy pod żadnym pozorem nie robili tego co antypolskie kanalie udające działaczy społecznych. Na sam końcu artykułu zostawiam Państwu moją wypowiedź z owego marszu, zaznaczam także, że z filmu została wycięta awaria mikrofonu tak by nie marnować minuty Państwa cennego czasu:

Życzę Państwu oraz sobie tego by następny marsz był lepszy, gdyż taka inicjatywa na to zasługuje.

84 views1 comment