Search
  • Mateusz Dziewięcki

Zostaliśmy zablokowani na Facebooku!

30 dni blokady facebookowej, ciągła walka z organizacją, idzie już do tego przywyknąć gdyż my nie robimy nic dla zysków, tylko dla dobra narodu. Post umieszczony o druku numer 1449 rozbił bank jeżeli chodzi o zasięg i wyświetlenia. Na ten moment 79 tysięcy jest liczbą która zapiera dech w piersiach i jest dla nas jak i dla mnie czymś niesamowitym. Opisaliśmy i wyciągnęliśmy na wokandę publiczną bardzo niebezpieczną ustawę, nie chcę tutaj popadać w nienaturalny zachwyt i pewność siebie, ale wiem tyle, że gdybyśmy my tego dokumentu nie pokazali w świetle dziennym nikt nie raczyłby o tym się nawet zająknąć. Te zasięgi to Państwa zasługa i z tego miejsca raz jeszcze dziękuję wszystkim którzy udostępnili nasz post.

Wszystko co dobre nie trwa jednak długo... Ludzie którym nie jest na rękę to co udostępniliśmy zapoczątkowali atak na naszą stronę, zgłaszając post wycelowany w PAN, na którą zresztą się powoływaliśmy. Post został uznany za fake news, co jest wierutnym kłamstwem i do tej chwili czekamy na odblokowanie konta.. Jeżeli śledzą nas Państwo dłużej niż ostatnie kilka dni to wiedzą Państwo o czym piszę, ja jestem odpowiedzialny za prowadzenie strony dlatego ban wycelowany we mnie, odbił się rykoszetem w stronę Monarchii Narodowej. Wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski i następnym razem w razie kolejnej fali ataku zawistników pseudo wolnościowców będziemy lepiej przygotowani. Otworzyliśmy grupę i uruchomiliśmy twittera.

Nie mamy słomianego zapału i nie zamierzamy się poddać. Utworzyliśmy grupę jak i uruchomiliśmy nie ruszany od założenia profil twitterowy @MNarodowa Na ten moment (nie licząc mojego konta YouTube) to dwa serwisy w których możemy udostępniać nasze polityczne dokumenty/grafiki/przemyślenia i decyzje, nie licząc strony. Zapraszamy Państwa do dołączenia w szeregi grupy, oraz do śledzenia nas na twitterze. Grupa znajduje się w linku poniżej: https://www.facebook.com/groups/197274862454565 Cenzura będzie się tylko poszerzać! Takie firmy internacjonalistyczne jak facebook nie zrezygnują z narzędzia które otrzymały od wszystkich praktycznie nierządów na świecie podczas plandemii. Jest to o wiele gorsza cenzura niżeli ta za czasów PRL, gdyż w tamtych czasach nawet i w najciemniejszej nocy stalinowskiego terroru można było się dogadać w ten lub inny sposób z cenzorem. Zawsze coś kosztem czegoś ale jednak... W XXI wieku siłę cenzorską otrzymały internacjonalistyczne korporacje które uznają za prawdę to co one same chcą słyszeć, nie ma tu mowy o żadnej wolności słowa! Wolność słowa będzie zanikać, przecież tacy ludzie jak my nie posiadamy funduszy na utworzenie gazety i publikowanie jej codziennie, jest to a wykonalne ze względów finansowych i kadrowych. Co gorsza w oczach młodzieży książki, gazety i inne formy obiegu informacji nie powiązanych z internetem straciły wszystko na znaczeniu. Gazet nikt rozsądny nie czyta bo są przepełnione manipulacją słowną i indoktrynacją polityczną tak z lewej jak i pseudo prawej strony. Książki dla młodzieży kojarzą się z nudą i przymusem czytania lektrur co też nie ułatwia sytuacji. Dochodzimy do takiego momentu, że jeżeli ktoś utraci konto na jednym bądź drugim portalu traci dostęp do przekazywania informacji których nikt inny podać nie może bo nie potrafi ich szukać... bądź też nie chce gdyż nie jest tym za kogo się podaje. Jest to jawna próba zmarginalizowania głosu rozsądku poprzez takie korporacje, i wywołanie przy tym głosu głupoty, degrengolady i indoktrynacji, gdyż to teraz sprzedaje się najlepiej. A wartości? Prawdziwe informacje? Dla nich to przeżytek, przez co dla młodzieży także, bo oni idą za trendami tych którzy trzymają w garści cały sektor odpowiedzialny za przekazywanie informacji.



6 views0 comments